Miesięczne archiwum: Maj 2015

Maj 2015 na ekranie

1. Hello Ghost

Po nieudanej próbie samobójczej facet zaczyna wiedzieć duchy. Teraz musi mierzyć się nie tylko ze swoimi problemami, ale także pomóc nowym znajomym w rozwiązaniu ich niedokończonych spraw.  Przez większość czasu film wydaje się być sympatyczną, choć mało odkrywczą, opowieścią o samotnym człowieku, który potrzebował (nadprzyrodzonego) kopa w dupę, żeby się pozbierać. Jednak końcówka robi z tego filmu małe arcydzieło. Dawno już nie zdarzyło mi się nie tylko nie przewidzieć zakończenia w połowie filmu, ale na zwrocie akcji po prostu wstrzymać oddech i zacząć wyć. Piękny film. 8/10

2. Castaway on the Moon

Po nieudanej próbie samobójczej facet trafia na niezamieszkałą przez nikogo wyspę w sercu Seulu, i nie może się z niej wydostać. Wśród natury odkrywa, że jednak woli żyć, ale teraz musi wrócić do korzeni, by walczyć o przetrwanie. W tym samym czasie zamknięta w swoim pokoju dziewczyna, robiąc zdjęcia wyludnionemu miastu zauważa kosmitę … Film o tym, jak to w dzisiejszych czasach zatracamy się w pogoni za wszystkim, co mało ważne zapominając o drugim człowieku. Oraz o tym, że tak naprawdę szczęście to dla każdego z nas coś innego. 8/10

Continue reading Maj 2015 na ekranie

City Hunter: Mściciel w rurkach

city-hunter-poster-2

Napaliłam się na oglądanie jak szczerbaty na suchary, bo nie dość, że Sang-joong Kim czyli Squad Lider himself w obsadzie, to same ochy i achy wśród komentujących serial. Oj, jak w błędzie byłam. City Hunter niestety mnie nie zachwycił, wręcz odwrotnie. Dobry pomysł i wielce obiecujące pierwsze wrażenie po odcinku pilotażowym były masakrowane jak lewak przez Korwina z każda kolejna odsłoną, a największą wadą okazał się główny bohater.

Continue reading City Hunter: Mściciel w rurkach

Urodzeni 18 maja

Czyli tego dnia co ja :)

Świętując swoje urodziny wspomnę tych, z którymi dzielę ten piękny dzień:

bilde

1. Karol Wojtyła – to był mój pierwszy wielki szok! Urodziny tego samego dnia, co papież!

esq-04-best-movie-sunglasses-chow-yun-fat-2013-mdn

2. Chow Yun Fat – Inspektor Tequila również na liście!

Continue reading Urodzeni 18 maja

Zbrodnia Ikera

Pamiętam jak zaczynałam kibicować Realowi Madryt. Grali wtedy w finale Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Leverkusen, rok 2002. Chyba prowadzili już 2-1, kiedy to kontuzji doznał ich podstawowy bramkarz, Cezar. Drżałam jak cholera, kiedy do wejścia na boisko szykował się nie za bardzo znany mi wtedy, z wielkim pudlem na głowie, nie kto inny jak Iker Casillas.

Co było później to chyba wie każdy, kto trochę interesuje się piłką nożną. Real mógł dołować, przegrywać, odpadać z pucharów z dużo słabszymi od siebie drużynami, ale nikt nigdy złego słowa o Ikerze nie mówił. Z Realu mogli odchodzić gracze, którzy tworzyli historię i tożsamość tego klubu przez lata; odeszli Raul Gonzales, odszedł i Guti. Iker wciąż trwał. Iker przejął opaskę kapitana. Iker został okrzyknięty świętym. Wydawało się, że nikt i nic nie będzie w stanie rozerwać tej unii zawodnika z drużyną i kibicami. Bo ile lat Real opierał się na założeniu: jak trwoga to do Casillasa?

Continue reading Zbrodnia Ikera

Wow Fantastic Bae Bae!

Jakby wiedzieli, że mi nowej muzyki brak! Tylko co niedawno pisałam, że Breaking Benjamin postanowili uraczyć fanów świeżym albumem, to samo robią inni moi ulubieni BB czyli … Big Bang!

I lecą z grubej rury.

Kiedy już myślałam, że Monster jest ich najdziwniejszym teledyskiem oni przygwoździli mi Bae Bae.

Continue reading Wow Fantastic Bae Bae!