Miesięczne archiwum: Maj 2016

Maj 2016 na ekranie

Skromnie, bo utonęłam w serialach i koreańskich programach rozrywkowych (Running Man by cię cholera wzięła!)

1. The Manchurian Candidate (1962)

O tym, że powrót z pola walk to nie koniec wojny. Nawet nie chcę używać polskiej wersji tytułu. Ostatnio wzięło mnie na oglądanie klasyków z dawnych lat. The Manchurian Candidate ma wady, ale całościowo jest filmem niezwykle ciekawym i myślę, że warto go zaliczyć. Nie ze względu na obsadę (Laurence Harvey, Frank Sinatra, Angela Lansbury), ale (albo przede wszystkim) na treść. Przerażający! 8/10

Continue reading Maj 2016 na ekranie

Bo to zła kobieta była

Image and video hosting by TinyPic

Nie wiem czy założeniem twórców serialu Queen of Ambition było wyprowadzać widza z równowagi (pod wieloma względami), ale jeśli tak to zadanie udało im się w 100%. Historia idącej po trupach (dosłownie) do celu Joo Da Hae i ślepo zakochanego w niej Ha Ryu przez 24 odcinki przyprawiała mnie o stany przedzawałowe i załamanie nerwowe, a na samym końcu tylko wkurzyła jeszcze bardziej. Ale – to wszystko było zaletą serialu. Gdyby nie wywoływał u mnie takich emocji (planowo czy nie), szybko rzuciłabym oglądanie.

Jako takich spoilerów nie ma, ale mogą być wpisy „sugerujące”.

Niektóre postaci kocha się nienawidzić. Ja osobiście w większości przypadków nawet obstaje za tymi „villanami”. Uwielbiałam Ashura czy Tyberiusza w Spartakusie, uwielbiałam Continue reading Bo to zła kobieta była

Kwiecień 2016 na ekranie

1. Wilk z Wall Street

Hicior Scorsese sprzed kilku lat. Znowu, ciężko się technicznie do czegokolwiek przyczepić, ale jego bohaterowie są tak niesympatyczni i wkurzający, że ciężko mi oglądało się Wilka. Leo świetny, to ta rola powinna być oscarowa. 7/10

2. Duma, uprzedzenie i zombie Continue reading Kwiecień 2016 na ekranie