Archiwa tagu: japonia

High&Low czyli długi teledysk z fabułą

Wreszcie dorwałam się do filmu HIGH&LOW i seans dał mi kopa, żeby zrobić cały wpis o tym długim teledysku z fabułą.

High&Low to historia stylizowanych gangów, które walczą między sobą oraz wspólnie przeciwko złej korporacji (i innym gangom.) Ogólnie, bardzo dużo tu gangów i postaci, i dlatego pomyślałam, że najpierw wypadałoby zrobić mały przegląd kto jest kim, do jakiego gangu należy i takie tam. Co by ewentualny przyszły widz miał łatwiej.

Bo o ile ogląda się świetnie, to w natłoku bohaterów i klik można się pogubić. Oto więc mały przewodnik po High&Low The Story of SWORD. O filmie (ze spoilerami) napiszę, kiedy już będzie wiadomo co z czym tu się je :)

SWORD to akronim  nazw gangów, które pojawiły się po rozpadzie Mugena.

I od Mugena zaczniemy … Continue reading High&Low czyli długi teledysk z fabułą

HIGH&LOW The Story of S.W.A.G

Jeśli ktoś kiedyś powiedziałby mi, że w swojej karierze oglądaczej trafię na produkcję, w której RobertoSmithozTheCure podobny koleś będzie dowodził grupą gangsta-kiboli-samurajów to bym taką osobę wyśmiała.

Teraz okazuje się, że musiałabym tego kogoś gorąco przepraszać.

Panie i panowie (jako jedna z pierwszych, albo w ogóle pierwsza w polskim internecie), prezentuję

 Image and video hosting by TinyPic

Continue reading HIGH&LOW The Story of S.W.A.G

Lipiec 2015 na ekranie

1. Ruroni Kenshin

Po wojnie pewien samuraj przysięga sobie, że nigdy więcej nie będzie juz zabijał. Jak można się spodziewać jego przysięga zostanie wystawiona na próbę :) Nie wiem na ile dobra jest to ekranizacja mangi, ale ja, jako ktoś kto nie widział oryginału, nieco pogubiłam sie w fabule. Tempo filmu trochę nierówno rozłożone, ale sceny walk i charakteryzacje postaci nadrobiły na tyle, że oceniłam film na 8/10

2. Survive Style 5+

O filmie pisałam (ze spoilerami) wcześniej.

3. Rock’N'Rolla

Guy Ritchie i kolejny, szalony gangsterski film. Grupa złodziei chce wykolegować pewnego ważniaka, który to przy pomocy ładnej księgowej chce wykolegować jeszcze większego ważniaka, który próbuje wykolegować tego pierwszego, a w tym wszystkim miejsce dla siebie znajduje pewnie niespełniony rockendrolowiec. Świetna obsada, scena pościgu z dwoma Ruskimi to ubaw po pachy, niezwykle klimatyczny monolog o papierosach, zamotanie jak to u Ritchiego, ale bez napisów się nie porywać. Na bez nich rozumiałam tylko Ludacrisa. 8/10

Szkoła przetrwania

Macie tak czasami, że oglądacie jakiś film i całkiem miło spędzacie przy nim czas, ale nie kończycie seansu jakoś specjalnie zachwyceni? Wracacie do codzienności, robicie to czy tamto, i następnego dnia i następnego łapiecie się o myśleniu o tym filmie? I kilka dni po seansie dochodzicie do wniosku, że jednak jest on naprawdę czadowy! Ja tak miewam. Rzadko, ale miewam.

Filmem, który ostatnio wywinął mi takiego psikusa jest Survive Style 5+ przez polskich genialnych tłumaczy zaproponowany widowni jako Jazda bez trzymanki. I choć obraz Gena Sekiguchi może wydawać się taką jazdą bez trzymanki, to polski tytuł sprawia, że zostaje on niefortunnie odebrany.

Continue reading Szkoła przetrwania

10 najlepszych filmów obejrzanych przeze mnie w 2014 roku.

Jako, że wszyscy teraz rankingują najlepsze i najgorsze w 2014, tako i ja to zrobię. Nie będę jednak przedstawiać 10 najlepszych filmów roku 2014, bo nowości oglądam z opóźnieniem. Przedstawię więc 10 najlepszych filmów widzianych przeze mnie w 2014.

10. The Raid 2
Zaczynam od mocnego uderzenia. I to dosłownie.  Raid 2 to kontynuacja ostatecznego filmu akcji, czyli Raidu 1. Tym razem, Gareth Evans bawi się w azjatyckiego reżysera przedstawiając nam historię młodego policjanta, który infiltruje gang złego gościa. Co prawda Raid 2 to już nie taka łupanka co jedynka. Dwójka posiada fabułę bardziej rozwiniętą niż „weszli do budynku i bili się aż popadali”, ale akcji tu nie brak. Film obfituje w to, z czego duet Evans/Uwais jest znany, czyli mordobicie na najwyższym poziome, z walką w hotelowej kuchni, która jest wisienką na torcie. 8/10

Continue reading 10 najlepszych filmów obejrzanych przeze mnie w 2014 roku.

Dziki Zachód na Wschodzie

Quentin Tarantino nigdy nie krył się z faktem, że olbrzymią inspirację do swoich filmów czerpie z gatunki spaghetti westernów. Okazuje się, że Sergio Leone i spółka, fascynują również japońskiego reżysera, Takashi Miike. I Tarantino i Mikke w pewnym momencie swojej kariery postanowili garściami zaczerpnąć z tego samego filmu. A tym filmem jest … Django Sergio Corbucci’ego, z 1966 roku. Mikke był pierwszy, ale nie zapomniał o swoim amerykańskim koledze. Obsadził go w małej roli, w zamian Tarantino wychwalał Miike w zachodnich mediach. Panowie spijali sobie z dziobków i tak oto powstał pierwszy western na wschodzie – Sukiyaki Western Django.

Continue reading Dziki Zachód na Wschodzie

Remake, reboot, sequel, prequel i inne dziwne słowa.

remake1

Idąc do kina i widząc takie tytuły jak Planeta Małp, Mad Max, Pamięć Absolutna, Terminator (o zgrozo!), itd. można być pomyśleć, że cofnęliśmy się w czasie o jakieś 10 do 20 lat. Czy to tak źle? Oto jednak uda się nam obejrzeć nostalgicznie wspominane filmy na wielkim ekranie! Zobaczyć jak coś tam coś tam itd. Aż łezka się w oku kręci a nogi uginają z radości.

Hola, hola, amigo!

Cała radość ulatuje z człowieka, kiedy okazuje się, że rok jest wciąż 2014, a wszystkie te filmy to tylko nowe, odświeżone, wypieszczone i często, nieprzemyślane, wersje naszych ukochanych klasyków.

 Osobiście nie jestem ani zwolenniczką, ani przeciwniczką remake’owania filmów. A może inaczej, jednocześnie jestem za i przeciw. Jak ze wszystkim, tak też i z recyklingowaniem pomysłów scenariuszowych, warto zachować zdrowy rozsądek. Niekiedy pomysł na zrobienie tego samego filmu od nowa znajduje swoje racjonalne wytłumaczenie, innym razem kończy się na załamaniu rąk i pytaniu na cholerę?!. Gdzie leży różnica?

Continue reading Remake, reboot, sequel, prequel i inne dziwne słowa.