Archiwa tagu: Kap-su Kim

Marzec 2017 na ekranie

1. Assassin’s Creed (2016, reż. Justin Kurzel)

Może dlatego, że naczytałam się tyle negatywnych opinii zasiadałam do chały i przyjemnie się rozczarowałam. Wciągnął mnie ten senny i powolny klimat, wręcz nadający się do całej historii. Fassbender, Cotillard i Irons grając nawet z werwą Keanu Reevsa jakoś się wpasowali we wszystko. Byli powolni jak tempo filmu, ale mnie nie nudzili. Obiektywnie rozumiem, że mogło się nie podobać, ale … ja lubię klimaty Hiszpanii tamtych czasów. W ogóle, wielki plus za mówienie po hiszpańsku, bo sprawiało mi sporą frajdę, że ich rozumiałam nawet bez napisów. A jak zobaczyłam Javiera Gutierreza to aż podskoczyłam :) Szkoda, że całość filmu nie ograniczyła się do „przeszłości”. Wtedy w ogóle świetnie bym się bawiła. 7/10

Continue reading Marzec 2017 na ekranie

Od zera do bohatera: Inspiring Generation

Tłum żądny krwi, przydymione światło, piasek unoszący się w powietrzu. Dwóch gości okłada się po twarzach. Jeden z nich łapie podpalony kawał drewna i próbuje uderzyć tego drugiego. Ten w sposób zwiastujący, że jest głównym bohaterem, zrzuca z siebie okrycie wierzchnie, z epickością zanurza je w nieopodal usytuowanej kałuży, używa tak oto powstałej broni do zneutralizowania płonącego pala, obezwładnia napastnika szybkim i zwinnym ciosem … Migają flashbacki lub flashforwardy (bo nie wiemy), słyszymy jak ktoś rozpaczliwie krzyczy „Gaja!”, krew tryska … wracamy na arenę. Nasz bohater świętuje z tłumem wygraną, by za moment dostać znienacka w głowę i przegrać z kretesem … Bohater upija się w barze, przychodzi drab, który go znokautował na arenie „Pozwoliłeś mi wygrać!”, krzyczy. Zaczyna się kolejna bójka … Bohater obezwładnia draba bez wystąpienia kropli potu na czole … Pojawia się tajemnicza postać …

Image and video hosting by TinyPic

I przenosimy się kilka lat wstecz.

Continue reading Od zera do bohatera: Inspiring Generation