Archiwa tagu: piosenka

A na Gwizdkę chcę dostać Nowy Rok

Tak sobie myślę, że skoro największy komercyjny hymn okresu świątecznego tak naprawdę niewiele ma wspólnego ze świętami, to może przydałoby się trochę odświeżyć sklepowe playlisty. Nie mówię, żeby przestać grać Last Christmas, bo ta piosenka będzie nam towarzyszyć grudniową porą po wsze czasy. Ja proponuję dorzucić kolejną piosenkę!

Bujaszczy rytm, dzwoneczki, powtarzające się w kółko słowo christmas, od czasu do czasu jakieś snow, przejęty głos wokalisty, choinka i padający śnieg w teledysku – we need to make it happen!

Continue reading A na Gwizdkę chcę dostać Nowy Rok

Hakuna matata, jak cudownie to brzmi!

Oglądając niedawno szczery trailer do Króla Lwa po prostu popłakałam się ze śmiechu (i nostalgii). Filmik nie tylko przypomniał mi o tym fantastycznym filmie (który był pierwszym obejrzanym przeze mnie w kinie!), ale przede wszystko o jego soundtracku! Kurdę, te piosenki z Króla Lwa są tak piękne, że to nie do opisania. Kochałam (kocham) je tak bardzo, że oczywiście musiałam mieć kasetę odtwarzaną w kółko i w kółko. Słuchaliśmy jej (ja i Kuba) tyle razy, że nawet stała się podkładem muzycznym do naszej autorskiej zabawy. Zaczynała się tak, że na dywanie, z klocków domina, układaliśmy labirynt, do którego wchodziło czterech rycerzy (granych przez miedziane miniaturowe figurki). Każdy z nich reprezentował chyba inny kraj. W każdym razie, zależnie od piosenki, która leciała, oni walczyli z pasującym do klimatu przeciwnikiem. Oczywiście, wielki finał toczył się przy dźwiękach piosenki Eltona Johna :)

Jako, że często wracam do piosenek z Króla Lwa oto one. Może jeszcze komuś, oprócz mnie, zakręci się łezka w oku:

Continue reading Hakuna matata, jak cudownie to brzmi!

Lepsze wrogiem dobrego? Covery

Oto lista moich ulubionych coverów. Co prawda robiłam ją jakiś czas temu, więc część się pewnie zmieniła, ale większość zdecydowanie jest na swoim miejscu.

Będzie dość jasne, że uwielbiam APC :D