Archiwa tagu: sny

Naissant roz 20. Legenda Gwiazdy Porannej

„Jak to myśliwym, jakim myśliwym? Że co?! O czym ty bredzisz?! Kim ty w ogóle jesteś?!”

„Zabiłeś Orkusa, czyż nie?” – głos człowieczka był spokojny.

„Nie wiem. Może żyje!” – rzucił Mun patrząc prosząco na Gotusa, ale ten pokiwał przecząco głową.

„Zgodnie z tradycją przejmujesz jego obowiązki i przywileje. Od tej chwili stajesz się demonem śmierci. Twoim zadaniem jest karać i dręczyć kłamców, zdrajców i morderców. Od teraz piekło ma być utożsamiane z twoim imieniem a tym sam masz być największym koszmarem każdego z grzeszników, którzy to właśnie przed tobą odpowiadają za swoje występki.” – człowieczek mówił praktycznie nie zatrzymując się, by nabierać powietrza. – „Każdy grzesznik musi dobrowolnie oddać się w twoje ręce, jeśli przyłapiesz go na gorącym uczynku. Od teraz betiony należą do ciebie i Continue reading Naissant roz 20. Legenda Gwiazdy Porannej

Naissant roz 10. Brzeg, pustynia i plaża

Katos obudził się, kiedy obok niego przejechał samochód. Poderwał się na równe nogi i rozejrzał. Był przekonany, że powinien leżeć na parkingu, na środku jakiegoś osiedla. Nic bardziej mylnego. Stał na środku autostrady, która, patrząc w obie strony znikała za horyzontem. Po bokach było widać tylko kredowy piasek, który ginął w mlecznej mgle. Jak okiem sięgnąć, wszędzie było biało, poza asfaltową drogą, po której jeździły samochody. Chłopak musiał uskoczyć na bok, kiedy kolejny pojazd przejechał obok niego, zupełnie nie próbując go omijać.

Kiedy upadł na piasek, w mgnieniu oka wróciły do niego wspomnienia poprzedniej nocy. Widział siebie, leżącego na dachu kabiny windy, zakrwawionego i błagającego o pomoc. Próbował, w wyobrażeniu, zmienić twarz na oblicze swojego byłego nauczyciela, ale jak tylko się na tym nie skupiał, ranny mężczyzna znów miał jego własne rysy. Continue reading Naissant roz 10. Brzeg, pustynia i plaża

Naissant roz 8. Winda

Katos samotnie spacerował po mieście. Uznał, że musi poszukać czegoś do roboty. W końcu, jeśli ma spędzić w piekle całą wieczność to powinien znaleźć sobie jakieś zajęcie. Podobnie z zakwaterowaniem, ale z tym nie powinno być problemu. Mun wytłumaczył mu, że wystarczy, że znajdzie jakieś puste mieszkanie w jednym z wieżowców i już może je zająć. Ponadto dowiedział się, że po dosypaniu odrobiny piasku do tej dziwnej substancji, którą wszyscy tu piją zacznie ona działać na organizm jak alkohol. Jakkolwiek dziwny nie byłby to przepis chłopak postanowił, że jak tylko znajdzie sobie jakąś kwaterę, od razu go wypróbuje.

Chodził bez celu przyglądając się wszystkiemu, co go otaczało. Nawet nie zauważył kiedy Continue reading Naissant roz 8. Winda

Naissant, roz 1. Wygaszacz ekranu

Deszcz uderzał w parapet tworząc symfonię pustych dźwięków. Strugi wody ściekały po ścianach i mimo, że wszystko działo się na zewnątrz można było odnieść wrażenie, że wewnątrz baru jest równie mokro. Gęsty dym z papierosów i zapach wilgotnego drewna drażniły nozdrza. Wiszący na ścianie łeb jelenia zdawał się podążać wzrokiem za każdym przechodzącym koło niego. A goście kursowali od baru do swoich stolików, w jedną i drugą stronę. W pogodę taką jak ta ruch samochodowy zamiera a Continue reading Naissant, roz 1. Wygaszacz ekranu

Chyba oglądam za dużo filmów …

Ostatnio miewam naprawdę dziwne sny. Tzn. zazwyczaj we śnie jestem sobą. Ostatnio jednak zaczęłam śnić o byciu kim innym. Nawet nie tyle nie jestem sobą czy wersjami siebie, ale już kilka razy zdarzyło mi się we śnie być facetem. Np. raz byłam z grupą chyba kłusowników na jakiejś wyspie. Niedaleko nas wybuchł wulkan. Czułam świeże nocne powietrze na skórze, kiedy staliśmy na brzegu i z dala obserwowaliśmy erupcję. Później, ja i moi znajomi chcieliśmy dostać w swoje łapy „coś”. Pamiętam tylko tyle, że Continue reading Chyba oglądam za dużo filmów …