Archiwa tagu: telewizja

To jest wojna!

Dzięki Demonom da Vinci zaczęłam słuchać zespołu Hurts. Dzięki Spartakusowi zaczęłam słuchać 30 seconds to Mars. Słuchać to może za duże słowo, bo jednak podeszło mi tylko kilka piosenek, ale wśród nich na pewno znalazła się This is War. A to za sprawą tej kompilki. Czekając na finałowy sezon Spartakusa, czyli Wojnę Potępionych, umilaliśmy (my spartakusowi fani) sobie czas oglądają te wideo i przebierając nogami z radochy, na to co nadchodzi :) Jest to chyba najlepszy fan made związany z serialem. Twórcy i aktorzy Spartakusa wymieniali się linkiem do filmiku na swoich kontach społecznościowych. Oczywiście, pełno tu spoilerów a całość (tekst pasujący do obrazów) zrozumieją tylko fani, ale ci, którzy jeszcze Spartakusa nie widzieli, może zostaną zachęceni. Enjoy!

O kampie i kiczu.

Z kampem i kiczem jest tak, że ciężko stworzyć sztywną definicję jednego i drugiego, bo obie stylistyki są bardzo do siebie zbliżone i mocno z siebie czerpią, ale jednocześnie – nie są sobie równoznaczne. Kamp pojawił się w latach 60tych,  jako queerowy styl bycia (przesadzony, ostentacyjny, zniewieściały), z czasem wkroczył na salony popkultury jako zabawa konwencją, ironia i absurd. Śmiejąc się sam z siebie odebrał hejterom ich największą broń. W pewnym sensie uratował też kicz. Wyjął z niego co najgorsze i zrobił z tego swoją potęgę. Gdzie więc leży granica między kiczem a kampem? I czemu, jak ostatnio doszłam do wniosku, lubię ten drugi? O tym niżej:

Continue reading O kampie i kiczu.

Film na dziś: [Rec] 2007

Pablo, graba lo todo, por tu puta madre!

W 2007 roku Hiszpanie udowodnili, że jak oderwać ich na trochę od piłki nożnej to potrafią nagrać świetny film. Do kin wszedł, pod treściwym tytułem, Rec, w którym zaproponowali własne spojrzenie na gatunek horroru. Co prawda nagranie z ręki, to nie nowość, jednak sposób gry i drobne niuanse scenariuszowe wyróżniają Rec spośród podobnych mu filmów.

Kiedy dwoje dziennikarzy lokalnej telewizji zaczyna kręcić dokument o nocnym życiu strażaków w Barcelonie, nic nie zapowiada katastrofy. Nudna noc dłuży się Ángeli i jej kamerzyście Pablo, do czasu odebrania zgłoszenia. Starsza kobieta zatrzasnęła się w swoim mieszkaniu i nie daje znaku życia. Zaniepokojeni sąsiedzi wzywając więc pomoc. Strażacy i dziennikarze udają się na miejsce, a tam …

Rec to film krótki, ale treściwy. To thriller/horror, w którym napięcie narasta stopniowo, aż do samego końca. To film, gdzie bohaterowie próbują nie zachowywać się irracjonalnie, a nawet jeśli to robią to idzie im wybaczyć. To w końcu film, który ubiera nas w buty bohaterów, tak, że doskonale czujemy ich strach (i często go podzielamy). W końcu, to film, który mimo powielenia kilku schematów gatunku jest oryginalnym i świeżym spojrzeniem na tematykę zombie oraz survivalu w klaustrofobicznym otoczeniu. Rec to film, który zdecydowanie polecam!